Gendos  [Tuwa, Syberia/Rosja]


noc 29/30.07.2005, 0.00, Rotunda

 

Gennady Tchamzyryn - Gendos to syberyjski muzyk i szaman (od trzech pokoleń), wokalista oraz instrumentalista, któremu nieobce są tak egzotyczne instrumenty, jak chadegan, homus czy dosphuloore. Poza tym Gennady do perfekcji opanował wszystkie style gardłowego śpiewu – od sygyt do kargyra. Cztery lata koncertowania pozwoliły Gendosowi i formacji Gen-DOS zająć jedno z ważniejszych miejsc w muzycznym świecie Tuwy, obok takich gwiazd tamtejszej sceny muzycznej, jak Huun Huur Tu i Yat-Kha.
 

Szamańskie obrzędy przed koncertami są charakterystycznym elementem kultury zespołów z Syberii. Rytuał, inicjowany krótką medytacją, najpierw z dzwoneczkiem, a potem z palonym na specjalnej łyżeczce aryszem (rośliną, której dym po spaleniu jest w Tuwie uznawany za oczyszczający) służy wprowadzeniu słuchacza w pozytywny nastrój. Również miejsce, w którym odbywa się koncert ma w ten sposób emitować pozytywną energię. Podobne tradycje szamańskie wywodzą się z bardzo odległych czasów i do dziś są na terenie Tuwy praktykowane. W pewien sposób przypomina to sytuację na Polesiu, gdzie ciągle bardzo silne są np. tradycje „Dziadów”. Śpiew gardłowy khoomei, którym Gendos posługuje się znakomicie, pozwala na wydobywanie z siebie nawet do czterech dźwięków jednocześnie. Pierwszy z nich to dźwięk podstawowy, o stałej, bardzo niskiej częstotliwości. Pozostałe to wysokie dźwięki harmoniczne. Operowanie znajdującymi się w krtani organami głosowymi Tuwiańczycy opanowali doskonale. Modulują częstotliwość fal dźwiękowych, co daje wrażenie użycia gardła jako naturalnego syntezatora. Technika ta jest znana i ćwiczona na warsztatach również w Europie - jako śpiew alikwotowy lub harmoniczny - i niektóre zespoły wykorzystują ją we własnych kompozycjach. Mimo to wciąż niedoścignionymi mistrzami tego rodzaju śpiewu pozostają Syberyjczycy.