Gennady Tchamzyryn Gendos to syberyjski muzyk i szaman (od trzech pokoleń), wokalista oraz instrumentalista, któremu nieobce są tak egzotyczne instrumenty instrumenty jak chadegan, homus czy dosphuloore. Poza tym Gennady opanował do perfekcji wszystkie style gardłowego śpiewu - od sygyt do kargyra. Cztery lata koncertowania pozwoliły Gendosowi i formacji Gen-DOS zająć jedno z ważniejszych miejsc w muzycznym świecie Tuwy, obok takich gwiazd tamtejszej sceny muzycznej jak Huun Huur Tu i Yat-Kha.
Szamańskie obrzędy przed koncertami są charakterystycznym elementem kultury zespołów z Syberii. Rytuał, inicjowany krótką medytacją, najpierw z dzwoneczkiem, a potem z palonym na specjalnej łyżeczce aryszem - rośliną, której dym po spaleniu jest w Tuwie uznawany za oczyszczający - służy wprowadzeniu słuchacza w pozytywny nastrój. Również miejsce, w którym odbywa się koncert ma w ten sposób emitować pozytywną energię. Tego typu tradycje szamańskie wywodzą się z bardzo odległych czasów i praktycznie do dzisiejszego są na terenie Tuwy praktykowane - w pewien sposób przypomina to sytuację na Polesiu, gdzie np. tradycje Dziadów do dziasiaj są bardzo silne.
Spiew gardłowy khoomei, opanowany przez Gendosa do perfekcji, pozwala na wydobywanie z siebie nawet do czterech dźwięków jednocześnie. Pierwszy z nich to dźwięk podstawowy - o stałej, bardzo niskiej częstotliwości. Pozostałe to wysokie dźwięki harmoniczne. Operowanie znajdującymi się w krtani organami głosowymi Tuwiańczycy opanowali doskonale. Modulują częstotliwość fal dźwiękowych, co daje wrażenie użycia gardła jako naturalnego syntezatora. Taka technika znana jest obecnie i ćwiczona na warsztatach także w Europie - jako śpiew alikwotowy lub harmoniczny i niektóre zespoły wykorzystują ten sposób śpiewania we własnych kompozycjach - mimo to niedoścignionymi mistrzami tego rodzaju śpiewu pozostają Syberyjczycy.
|